Jak nawozić zboża

Współczesne rolnictwo w stosunkowo wąskim zakresie pozostawia kwestie związane z rozwojem zbóż oraz innych roślin jadalnych działaniom natury. Tak naprawdę ma to miejsce jedynie w przypadku niektórych upraw ekologicznych i to wyłącznie tych najbardziej niszowych. Ciężko się temu dziwić, ponieważ brak ingerencji (na przykład w postaci odchwaszczania lub nawożenia) wiąże się w praktyce z radykalnym obniżeniem wydajności upraw. Zboża zamiast się rozwijać obumrą już we wczesnym etapie wegetacji, a plon będzie znikomy.

Wspomnianą czynnością, która zalicza się w tej chwili do rolniczego elementarza, jest nawożenie uprawianych zbóż. Należy w tym celu stosować odpowiedniej jakości mieszanki odżywcze, których głównym zadaniem jest wzbogacenie gleby w azot, potas i fosfor. Są to trzy pierwiastki chemiczne kluczowe z punktu widzenia rozwoju roślin, w tym zbóż. Wielu ekspertów twierdzi, że w zasadzie można się ograniczyć jedynie do nawożenia tymi trzema substancjami, oczywiście w odpowiedniej sekwencji czasowej.

Kiedy zatem nawozić i jaką ilość wymienionych substancji posłać do ziemi? Nie ma na to pytanie żadnej uniwersalnej odpowiedzi. Wszystko zależy od stanu gleby, która powinna przejść odpowiednie badanie, od gatunku uprawianego zboża i momentu roku. Bez problemu znaleźć można tabele, w których szczegółowo opisano zależności i zaproponowano optymalne schematy nawożenia stosowne do każdego ze zbóż. Rolnicy powinni się z nimi zapoznać i podążać za wskazówkami, które z całą pewnością przyniosą zadowalające rezultaty.